Narzędzia wielofunkcyjne – alternatywa dla wkrętaków?

Czy narzędzia wielofunkcyjne do wkręcania mogą stanowić zamiennik dla pojedynczych wkrętaków? Takie pytanie z całą pewnością zadał już sobie niejeden majsterkowicz. Cóż, udzielenie jednoznacznej odpowiedzi w tej kwestii nie jest łatwe.

Czy narzędzia wielofunkcyjne do wkręcania mogą stanowić zamiennik dla pojedynczych wkrętaków?  Takie pytanie z całą pewnością zadał już sobie niejeden majsterkowicz. Cóż, udzielenie jednoznacznej odpowiedzi w tej kwestii nie jest łatwe.

Najlepiej bowiem do każdego przypadku dobierać indywidualnie rozwiązania. W katalogu narzędzi Wiha można znaleźć cały szereg wkrętaków z pełną gamą profilów roboczych, różnymi długościami klingi oraz rodzajami rękojeści.  Firma opracowała swą ofertę w taki sposób, by każdy mógł dobrać jak najlepsze rozwiązanie do danej, indywidualnej sytuacji. A sytuacje, jak wiemy, są różne.

 

I tak przy pracach powtarzalnych, wykonywanych stacjonarnie , można dobrać wkrętaki pojedynczo - bez obaw, że coś nas zaskoczy. Nawet jeżeli potrzebujemy kilku, możemy zawiesić je na płycie perforowanej lub wykorzystać wkładkę do zabudowy szuflady – przy dobrej organizacji miejsca pracy ilość taka i tak nie będzie stanowić problemu.

 

Wiele narzędzi wielofunkcyjnych powstało natomiast z myślą o pracach mobilnych – czyli takich, podczas których pracownik wielokrotnie musi się przemieszczać i dosłownie „zabrać ze sobą cały warsztat”. Ma przy tym do dyspozycji z różnorakie profile śrub w poszczególnych urządzeniach. W takiej sytuacji „uzbrojenie się” jedynie w pojedyncze wkrętaki (by mieć gwarancję, że będzie miał pod ręką wszystko co potrzebne) byłoby bowiem praktycznie niemożliwe. Z jednej strony w grę wchodzą więc ograniczenia ekonomiczne, z drugiej ograniczona ilość miejsca wraz z ciężarem, który trzeba ze sobą nosić. Dodatkowo, przy pracy na wysokości wchodzenie po drabinie - nawet z wykorzystaniem specjalnych pasów montażowych - jest nieco niewygodne, a nawet bywa niebezpieczne: mamy przecież przy sobie całą masę ostrych, wystających akcesoriów.

 

Co zatem wybrać? Właściwym rozwiązaniem w takich sytuacjach zdaje się być wkrętak LiftUp 26One, który w swojej ofercie posiada Wiha. Dzięki swojej funkcjonalności, z powodzeniem zastępuje on 26 wkrętaków tradycyjnych – w zestawie występują przy tym wszystkie najczęściej używane profile śrub o uporządkowanym systemie końcówek. Mamy więc kilkadziesiąt narzędzi i tylko jedną rękojeść. Co za tym idzie, zyskujemy około 90% więcej przestrzeni i zmniejszenie ciężaru naszej skrzynki narzędziowej aż o 85%. Wewnątrz masywnej rękojeści znajdują się dwa koszyczki z sześcioma dwustronnymi bitami – trzynasty z kolei włożony jest w uchwyt roboczy. Czym różni się wykonanie takiej końcówki od grota tradycyjnego wkrętaka? Praktycznie niczym, a w obu przypadkach obowiązują te same normy. Mało tego - dokładność obróbki oraz materiał, z którego są wykonane, są praktycznie takie same. Oba narzędzia gwarantują idealne dopasowanie do śruby i długą żywotność narzędzia.  Pokrywa magazynku pełni natomiast dodatkowo funkcję obrotowego kołpaka, przyspieszając wkręcanie. Bardzo wąska konstrukcja uchwytu roboczego LiftUp 26 One posiada też wewnętrzną blokadę, trzymającą bit w trakcie pracy - zapobiegając pozostaniu w śrubie czy jej zgubieniu. 

 

Wkrętaki wielofunkcyjne są zatem swego rodzaju kompromisem – z całym pakietem zalet, ale i ograniczeń. Każdy użytkownik musi ocenić sam, co dla niego jest lepsze i bardziej efektywne – zależnie od aktualnego zapotrzebowania, charakteru wykonywanej pracy i…gustu.